Korty tenisowe i boiska - nawodnienie trawy dzięki urządzeniom hunter

Każdy właściciel działki z przydomowym ogrodem prędzej czy później musi zainwestować w piękny i soczyście zielony trawnik. Bez trawnika tak naprawdę ogród nie może istnieć, chyba, że tłem dla roślin mają być żwirowane alejki. Na ogół jednak większość osób wybiera właśnie trawniki, bo oprócz funkcji estetycznej spełniać też mogą rolę idealnego miejsca do opalania się i zabaw dzieci na świeżym powietrzu.

Nie ma bowiem latem nic przyjemniejszego niż rozłożyć się na pięknej, zielonej i gęstej trawie, leżąc na kocu bądź na leżaku i popijając chłodne napoje opalać się, czytać książki czy słuchać muzyki.

Taki trawnik, po którym często się chodzi i na którym stawia się różne przedmioty i meble musi być jednak odpowiednio wytrzymały, aby kępki trawy nie wygniatały się i nie odrywały od podłoża. Do tego celu kupuje się mieszanki nasion o większej trwałości.

Podobne wykorzystuje się do siania trawników w parkach miejskich, gdzie wiadomą rzeczą jest to, że mieszkańcy będą chcieli się zrelaksować, opalając się i urządzając pikniki. Trawa przeznaczona pod zasiew tego typu trawników musi być mocna, gęsta i odporna na deptanie - źdźbła więc muszą być sprężyste, aby nie przyginały się do ziemi.

Jeszcze większe wyzwanie stoi na ogół przed trawą, którą sieje się na boiskach sportowych, zwłaszcza tych do piłki nożnej oraz na kortach tenisowych. Tu trawa musi naprawdę sporo wytrzymać, nie może być więc zasiana z przypadkowych nasion i bez zadbania o odpowiednią pielęgnację.

Jeśli ktoś był na stadionie czy nawet mniejszym boisku piłkarskim lub korcie tenisowym, dobrze wie, że odpowiednia murawa to podstawa. Musi być odpowiednio napowietrzana, nasłoneczniana i nawadniana, a to - jak się okazuje - nie zawsze jest rzeczą prostą do osiągnięcia.

W przypadku murawy na obiektach sportowych raczej nie korzysta się z ręcznego nawadniania przy użyciu węża ogrodowego. W tym bowiem przypadku w grę mogą wchodzić wyłącznie odpowiednie systemy nawadniające, na przykład te firmy hunter. Trawa musi być bowiem w pełni nawodniona, co stawia przed urządzeniami hunter wyzwanie, aby krople wody docierały do każdego kawałeczka ziemi i wnikały w głąb, wzmacniając korzenie traw.

Nie da się więc ukryć, że system nawadniania hunter w tym przypadku musi być naprawdę precyzyjny i profesjonalny. Coraz częściej takie systemy nawadniania zaczyna się stosować także w ogrodach. Właściciele ogrodów mają już dość żmudnego podlewania roślin i nawadniania trawnika i z ochotą zaczynają korzystać ze wszystkich tych rozwiązań, które od paru lat stosuje się do nawadniania trawników na obiektach sportowych.

Oczywiście, systemy nawadniające do ogrodowych trawników nie są tak zaawansowane jak w przypadku tych, wykorzystywanych choćby na kortach tenisowych, niemniej jednak są bardzo efektywne. Pobierają tylko tyle wody, ile jest naprawdę potrzeba. Regulację poziomu zużycia wody, jak i mocy strumienia ustala osoba programująca taki zautomatyzowany system nawadniania.

Po wprowadzeniu podstawowych parametrów, nie trzeba się martwić o to, czy nasz trawnik będzie regularnie i w pełni nawadniany. Warto jednak pamiętać o okresowym dbaniu o zraszacze i inne elementy systemu nawadniania, zwłaszcza po zimie. Co prawda, wszelkie przewody i rury, którymi dostarczana jest woda są dobrze ukryte pod ziemią, niemniej jednak raz na jakiś czas warto sprawdzić, czy nic się nie uszkodziło i zapchało.

Trzeba uważać zwłaszcza w przypadku zraszaczy kropelkowych, znajdujących się nisko nad ziemią. Czasami bowiem zdarza się, że mogą zatkać się ziemią.